"Szkolny system, który ignoruje Boga uczy swoich podopiecznych ignorować Boga; a to z pewnością nie jest neutralnością. "
Gordon H. Clark
środa, 17 września 2008
wtorek, 9 września 2008
Cytaty, które lubię (S. Molyneux)
Ludzie, którzy nigdy nie chwyciliby za broń, aby zmusić sąsiada do sfinansowania edukacji swoich dzieci, entuzjastycznie popierają państwowy system szkolnictwa.
Stefan Molyneux
Stefan Molyneux
czwartek, 28 sierpnia 2008
O potrzebie chrześcijańskiej edukacji
"Edukacja w Polsce jest zmonopolizowana przez państwo. Niewielki procent dzieci uczęszcza do szkół prywatnych, a to głównie za sprawą wysokich opłat z tym związanych. Ze śmiałych planów wprowadzenia bonów edukacyjnych niewiele pozostało, a to znaczy, że prywatna edukacja nadal pozostaje poza zasięgiem ogromnej większości rodzin w Polsce. Nie chodzi przy tym, by posyłając dzieci do szkół prywatnych, podbudować własne ego i pokazać się przed sąsiadami. Problem w tym, że szkoły państwowe oparte są o humanistyczny światopogląd, a to znaczy, że teorie w nich nauczane i sposób ich przekazywania stoją w sprzeczności z chrześcijaństwem. I bynajmniej nie chodzi tylko w teorię ewolucji.
Chrześcijaństwo jest światopoglądem i może ostać się tylko jako taki. Albo autorytatywnie odnosi się do każdej sfery życia, albo do żadnej. Chrystus jest Panem panów i Królem królów (I Tm. 6:15). W jego ręku spoczywa wszelka władza (Mt. 28:18). Jemu musi być poddana wszelka myśl (II Kor. 10:5). Chodzi zatem o to, by system nauczania brał to pod uwagę i nie tylko nie wpajał dzieciom fałszu, ale także nie sprawiał wrażenia, że są aspekty rzeczywistości, które w żaden sposób nie są poddane Chrystusowi (są neutralne)."
Bogumił Jarmulak - O potrzebie chrześcijańskiej edukacji - TUTAJ
Chrześcijaństwo jest światopoglądem i może ostać się tylko jako taki. Albo autorytatywnie odnosi się do każdej sfery życia, albo do żadnej. Chrystus jest Panem panów i Królem królów (I Tm. 6:15). W jego ręku spoczywa wszelka władza (Mt. 28:18). Jemu musi być poddana wszelka myśl (II Kor. 10:5). Chodzi zatem o to, by system nauczania brał to pod uwagę i nie tylko nie wpajał dzieciom fałszu, ale także nie sprawiał wrażenia, że są aspekty rzeczywistości, które w żaden sposób nie są poddane Chrystusowi (są neutralne)."
Bogumił Jarmulak - O potrzebie chrześcijańskiej edukacji - TUTAJ
wtorek, 25 marca 2008
czwartek, 28 lutego 2008
Powiedz STOP pomysłom Pani Minister Katarzyny Hall
Minister Edukacji Katarzyna Hall:
"Im młodsze dziecko, tym łatwiej je zmotywować do nauki. Wcześniej zachęca się je do czytania, pisania czy malowania. Łatwiej przychodzi mu potem nauka. Po za tym młodsze dzieci mają zupełnie inne nastawienie do życia w grupie niż te, które wychowują się w domu i opiekują się nimi rodzice czy babcia".
"Czy siedzenie w domu z bezrobotnymi rodzicami jest szczęśliwym dzieciństwem?"
"Już dziś zachęcam rodziców, by od września zapisywali pięciolatki do przedszkoli. Być może to one będą prekursorami obniżenia wieku szkolnego".
Zachęcam wszystkich czytelników do reakcji i podpisania się pod Listem Otwartym do Pani Minister Edukacji. W tym celu powstala strona, której zadaniem jest próba powstrzymania władz przed ograniczaniem władzy rodziców nad własnymi dziećmi.
Zapraszam - www.prawarodzicow.pl
"Im młodsze dziecko, tym łatwiej je zmotywować do nauki. Wcześniej zachęca się je do czytania, pisania czy malowania. Łatwiej przychodzi mu potem nauka. Po za tym młodsze dzieci mają zupełnie inne nastawienie do życia w grupie niż te, które wychowują się w domu i opiekują się nimi rodzice czy babcia".
"Czy siedzenie w domu z bezrobotnymi rodzicami jest szczęśliwym dzieciństwem?"
"Już dziś zachęcam rodziców, by od września zapisywali pięciolatki do przedszkoli. Być może to one będą prekursorami obniżenia wieku szkolnego".
Zachęcam wszystkich czytelników do reakcji i podpisania się pod Listem Otwartym do Pani Minister Edukacji. W tym celu powstala strona, której zadaniem jest próba powstrzymania władz przed ograniczaniem władzy rodziców nad własnymi dziećmi.
Zapraszam - www.prawarodzicow.pl
Nowa edukacyjna rewolucja
"Platforma Obywatelska, jak wiadomo, jest partią liberalną, wolnościową, ponoć chętnie oddającą inicjatywę prostemu człowiekowi. W tym duchu minister Katarzyna Hall ogłosiła ostatnio, że pozostawi wolną rękę szkołom i rodzicom w kwestii mundurków - zaproponuje zmianę przepisu nakazującego wprowadzenie jednolitych strojów dla uczniów. Słowem - do polskich szkół wróci upragniona wolność. Ale nie do końca. Jeśli bowiem chodzi o wiek posyłania dzieci do klas pierwszych - o wolności trzeba będzie zapomnieć (na tę niekonsekwencję zwrócił ostatnio uwagę Marek Toboła-Pertkiewicz w "Rzeczpospolitej"). Wolność ma zatem wybiórczy charakter: przydaje się do zwalczania mundurków, ale jest całkowicie nieprzydatna w przypadku rozwiązań serwowanych przez resort".
Calosc - TUTAJ
Calosc - TUTAJ
sobota, 16 lutego 2008
Przetrwanie czy wpływanie?
Celem edukacji nie powinno być uspołecznienie lub przystosowywanie naszych dzieci do życia w świecie. Nie chodzi jedynie o to, by nasze dzieci jakoś przeżyły i poradziły sobie w świecie, miały dobrą pracę i były w przyszłości „porządnymi ludźmi”. Istnieją „chrześcijańskie przedszkola”, których głównych celem jest przygotowanie dzieci do obowiązku szkolnego, zaś celem niektórych „chrześcijańskich szkół” przygotowanie do kolejnych szkół bądź studiów. Chrześcijańska edukacja nie jest ochrzczoną odmianą świeckiej edukacji, nie możemy więc zadowalać się pobożnymi nazwami, modlitwą przed zajęciami i posiłkami czy zatrudnianiem nawróconych nauczycieli. Nie chodzi nawet o to, że jesteśmy przeciwko aborcji czy ewolucji. Chodzi o całą filozofię szkoły. Jej cele i program edukacyjny powinny być przesiąknięte prawdą o suwerennym panowaniu Chrystusa we wszechświecie.
Powinno nam zależeć nie tylko na przetrwaniu naszych dzieci lecz na rozbudzaniu w nich pasji dla Chrystusa oraz na wyposażaniu naszych synów i córek by w przyszłości wpływali na ludzi, społeczeństwo, kulturę i zmieniali świat według Bożej woli. Celem edukacji jest wychowywanie przyszłych pokoleń dla Bożej chwały. Oczywiście aby zmieniać kulturę według Bożych zamysłów należy ją najpierw poznać i umieć w niej żyć. Chrześcijański rodzic i nauczyciel powinni mieć szerokie horyzonty myślowe, powinni rozumieć schematy myślenia i postępowania panujące w naszej kulturze. Nie chodzi jednak o przystosowanie się lecz o transformację istniejących struktur
Powinno nam zależeć nie tylko na przetrwaniu naszych dzieci lecz na rozbudzaniu w nich pasji dla Chrystusa oraz na wyposażaniu naszych synów i córek by w przyszłości wpływali na ludzi, społeczeństwo, kulturę i zmieniali świat według Bożej woli. Celem edukacji jest wychowywanie przyszłych pokoleń dla Bożej chwały. Oczywiście aby zmieniać kulturę według Bożych zamysłów należy ją najpierw poznać i umieć w niej żyć. Chrześcijański rodzic i nauczyciel powinni mieć szerokie horyzonty myślowe, powinni rozumieć schematy myślenia i postępowania panujące w naszej kulturze. Nie chodzi jednak o przystosowanie się lecz o transformację istniejących struktur
Subskrybuj:
Posty (Atom)
